poniedziałek, 6 marca 2017

Pink sweater

Muszę się Wam pochwalić, że ostatnio miewam więcej czasu, ponieważ jestem już po zdanej sesji, a świadomość, że jest to przedostania sesja egzaminacyjna w moim życiu daje mi tyle energii, że mogłabym przenosić góry :) 

wtorek, 21 lutego 2017

Ulubieńcy I


Chciałabym na blogu otworzyć nowy cykl, który już pewnie dobrze znacie z innych vlogów i blogów. Wiem, że wielu z Was bardzo lubi tego typu wpisy, ja sama chętnie je czytam i często czerpię z nich inspirację.

czwartek, 16 lutego 2017

Q&A na temat włosów

Dostaję wiele pytań dotyczących moich włosów. Najczęściej pytacie o to co zrobiłam, że mam tak długie włosy, jakich kosmetyków używam, czy kolor, który mam na głowie został uzyskany po nałożeniu farby, jak często podcinam końcówki, od ilu lat zapuszczam włosy i jak je układam. Pytań jest całe mnóstwo, dlatego postanowiłam zrobić post zbiorczy z odpowiedziami na pytania, które najczęściej się powtarzają.

środa, 21 grudnia 2016

Givenchy- Ange ou Demon Le Secret

Moje upodobania co do zapachów zmieniają się wraz z wiekiem. Jeszcze kilka lat temu gustowałam w zapachach słodkich i kwiatowych. Perfumy których obecnie używam także zawierają w sobie nuty kwiatowe i owocowe, jednak z silnymi akcentami "herbaty jaśminowej". 

środa, 14 grudnia 2016

Październikowe wyjazdy: 2. Kraków

Wiem, że wpis miałam dodać już dawno temu i że mam straszne zaległości, jednak żeby nie mieć luki w dokumentowaniu ważnych dla mnie spraw dodaję te przeterminowane zdjęcia z uroczego Krakowa. Nie sądziłam, że to miasto zachwyci mnie nawet o tak paskudnej porze roku, jaką jest jesień. W Krakowie spędziłam trzy dni. Wreszcie doceniam położenie mojego mieszkania w okolicy oliwskiego dworca, ponieważ wybrałam się tam pendolino. Uważam, że to najwspanialszy środek lokomocji, prawdziwy hit pod względem komfortu i prędkości :)! Nawet nie zorientowałam się kiedy minęło pięć godzin podróży. Z całego wyjazdu najbardziej żałuję, że nie udało mi się zobaczyć zionącego ogniem smoka, który akurat wtedy, kiedy pod nim stałam, był zepsuty. Ciekawe, czy go jeszcze kiedyś zobaczę "w akcji"... Mam nadzieję i myślę, że zimą, gdy spadnie śnieg, Kraków może być jeszcze piękniejszy. 

Jak widzicie na blogu mam mały poślizg w dodawaniu wpisów, zapraszam Was jednak do obserwowania mnie na moich social mediach, gdzie jestem znacznie częściej.

 Facebook i Instagram